Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gift. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gift. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

Łatkowy KOT Qulited CAT

Czasami musimy spotkać coś albo kogoś na swojej drodze by zrobić to o czym myśleliśmy od dawna.... Taki samowyzwalacz;)

Dawno temu "wymyśliłam"  łatkowe zwierzaki ( nawet całą serię:)) inspirowana Antusiową książeczką z okienkami. Postaram się ja kiedyś pokazać bo jest przesłodka i jak widać przydatna nie tylko dla najmłodszych:)

I całkiem niedawno spotkałam linka do Kociego Candy - Wyzwania tutaj no i zaczęło się...
Nie powinnam teraz marnować czasu, niedokończone rzeczy leżą i czekają. Na szczęście jednak, zamawiający są ludźmi wielkiej cierpliwości  i wiedzą, że gotowy produkt może i powolny ale superowy;)

I w ten oto sposób powstał pierwszy Łatkowy zwierzak PAN KOT.

Może być przytulanką, poduchą i towarzyszem podróży:) Myślę, że ma niewyczerpane pokłady cierpliwości i spokojnie wszystko zniesie... nawet umorusane buziaki! Mimo, że koty, jak to koty wody nie lubią;)

Pan Kot został zaakceptowany przez moich małych kocilubów, więc może ujrzeć światło dzienne. (mama jest trochę bardziej krytyczna i następne będą troszkę chyba zmienione... napiszcie proszę co sądzicie:))

A oto i ON:

przysiadł sobie na poręczy łóżeczka i miaaał....      he pup up on the edge and miaaau...


nie minęło wiele czasu i znalazł się w łóżeczku       after short while he jump into it




czekając na...                      waiting for.....










przytulaki i buziaki:))         huggis and kisses:))

Nie zdążyłam zrobić zdjęć w objęciach ale dołożę jak tylko uda mi się "dopaść" delikwenta....

















poniedziałek, 2 grudnia 2013

Pierniczkowo... Gingerbread specially for Christmas

No i zaczęło się na całego...
Już, co prawda na początku listopada, zaklepałam piernik staropolski, by swoje zdążył odleżeć;) a teraz czas na "zwykłe" pierniczki...

Jak dla mnie zawsze uzależniające, dla Kuby również, młodszy nie ma jeszcze wyrobionego zdania;) Druga połowa wyjadła te niezbędne do ozdabiania chioneczek, bo mniejsze i lekko przypieczone;)) a dziecko o mało nie zostało uduszone za wyjadanie innych niż wskazane przez rodzicielkę.. coż piekłam ponownie;)

Niezależnie ile ich piekę i w jakiej formie, puszki ogołacane są dosyć szybko i skutecznie co zmusza mnie do wypieku następnej porcji... ale dzięki temu się nie starzeją a i dzieci mają zajęcie;)

wersja robocza


Pojawiły się gotowe zestawy...

zestaw 1

zestaw 2

zestaw 3

zestaw 4

zestaw 5


gotowe zmienić właściciela:)

pojedyncze, podwójne, co kto woli...

Dodaj napis       
Choineczki z jelonkiem

choineczka z choineczką;)

choineczka z reniferem
choineczka z gwiazdą

A te są moje ulubione:))

Co prawda nie powiem jakie słowa mieliłam czasami między zębami próbując umiejscowić jelonka...  ale z efektu końcowego jestem zadowolona:0
Pojechały na kiermasz w Kilcoolle ale o tym następnym razem

Pierniczkowo pachnąco pozdrawiam:))

sobota, 30 listopada 2013

Wełniane buciki dziecięce "z kolorem" Pure woole baby bootis with a bit of colours

No i powracamy z tematem bucików:))
Zimowo, chłodno a maluchom marzną stopki, a rodzice płaczą albo i nie;) Jak którzy... Często w tym mokrym dziwnym kraju rodzice ubrani zimowo a dzieciaczki wózkowo albo na ręku w skarpetingach (dzięki Bogu już nie na boso - tak bywało wcześniej) albo sztucznych, cienkawych ale "pięknych" buciczkach....
Znowu marudzę;)

Więc na początek kilka zdjęć, nowa wersja tym razem z kolorkami...

różowiutkie....        pinki for little princess

rozmiar 3-6mcy      size 3-6mnts

pomknęły do USA:))   just find a new owner:))

z serduszkami    with love

energetyczne pomarańczki;0    energetic orange

anty poślizgi    anti -slip sole

z biedroneczkami    with ladybird

nowe a znane     new and not new


I jeszcze na koniec kilka spacerowych a to jesienna pora:)) Zresztą Powerscort jest zawsze piękny...


buciki w akcji           bootis in action

lekko przybrudzone ale stopki suche i ciepłe        a bit dirty but footis warm and dry:))

Dodaj napis
Dodaj napis

Dodaj napis



piątek, 8 listopada 2013

Zimowe buciki Handmade Baby bootis - pure wool

No i doczekaliśmy się chłodnych dni, słonecznie ale chłodno, wcale nie irlandzkie powietrze, bardziej arktycznie co nie powiem nawet nam odpowiada bo wilgoci i zgnilizny jest tu pod dostatkiem;) Antuś jeżdżący wózkiem natychmiast odczuł to na swoich łapkach i stopkach...
O dziwo, w zwykłych bucikach też wracał z chłodnymi stopami więc trzeba było coś na to poradzić: ))
Na chłody wiadomo najlepsza jest owcza wełna, kupiłam z metra i do dzieła! Stawiamy już pierwsze kroki:) więc wyszperałam w internecie materiał antypoślizgowy i ta tam!

gotowe...         new pair ready for use...
materiał antypoślizgowy   antislip fabric sole
W związku z niesamowicie zimnymi podłogami, dodałam dodatkową warstwę izolacyjną dociętą z wkładki do butów

dodatkowa część podeszwy     extra innersole for better isolation

podeszwa zgrubiała ale jest bardzo miękka i elastyczna.... ciepełko, ciepełko....


very soft and warm top
puchato, milutko...



różne kolorki gumka lub sznurek ze stoperem  gummy strap with stoper for firm grip

zapięcie ze stoperem, wciągnęłam gumkę by było bardziej elastycznie ale następne spróbuję ze sznureczkiem bo zdarzyło nam się zacisnąć troszkę za ciasno, więc trzeba uważać:0

Biega już w nich kilka dni i sprawują się niesamowicie:)) Stopki ciepłe, butów nie gubimy... wszyscy zadowoleni a najbardziej babcia;)

Oczywiście, rozpędem poszyłam trochę więcej ale to na następny raz:)

sobota, 2 listopada 2013

Pierwszy market.. First fair......

No to pierwsze koty za płoty:)
Dobrze gdy ma się przyjaciół i od nich dostaje namiary:) Dzięki!Dostałam info. z daleka na kiermasz pod nosem:)) Inplusstudio jest świetnym źródłem informacji co i gdzie w trawie piszczy:))
Podjęłam trop, udało się skontaktować z kim trzeba i oto MY po raz pierwszy publicznie!
Kilcoole jest mieściną niewielką ale ludziom przyjazną i mieszka się tu miło:) Jedna z kobitek wyszła z propozycją wskrzeszenia lokalnego marketu, Kilcoole market ma niewielką jeszcze stonkę facebookową ale myślę, że szczególnie przed świętami ma szansę się rozrosnąć. 

Zabrałam wszystkie moje sofciaki, tym razem jeszcze bez dziecięcych i świątecznych akcesorii i pomknęliśmy...
Część z nich jest inspirowana pięknymi koiakami z firmy Alelale, które zobaczyłam w jednym z magazynów.

Nasze stoisko.... skromne jeszcze ale i tak sporo osób komplementowało moje stworki:))


Bordowe kocisko już jest w objęciach nowej właścicielki, nota bene organizatorki:)
















Ten jegomość dorobi się "ciężkiej" bazy i pomknie do nowego właściciela już w tym tygodniu:)


Dodaj napis

 Następnym razem, mam nadzieję obiecany tutorial..  koronki brugijskiej (bruget laces):))