No i doczekaliśmy się chłodnych dni, słonecznie ale chłodno, wcale nie irlandzkie powietrze, bardziej arktycznie co nie powiem nawet nam odpowiada bo wilgoci i zgnilizny jest tu pod dostatkiem;) Antuś jeżdżący wózkiem natychmiast odczuł to na swoich łapkach i stopkach...
O dziwo, w zwykłych bucikach też wracał z chłodnymi stopami więc trzeba było coś na to poradzić: ))
Na chłody wiadomo najlepsza jest owcza wełna, kupiłam z metra i do dzieła! Stawiamy już pierwsze kroki:) więc wyszperałam w internecie materiał antypoślizgowy i ta tam!
 |
| gotowe... new pair ready for use... |
 |
| materiał antypoślizgowy antislip fabric sole |
W związku z niesamowicie zimnymi podłogami, dodałam dodatkową warstwę izolacyjną dociętą z wkładki do butów
 |
| dodatkowa część podeszwy extra innersole for better isolation |
podeszwa zgrubiała ale jest bardzo miękka i elastyczna.... ciepełko, ciepełko....
 |
| very soft and warm top |
puchato, milutko...
 |
| różne kolorki gumka lub sznurek ze stoperem gummy strap with stoper for firm grip |
zapięcie ze stoperem, wciągnęłam gumkę by było bardziej elastycznie ale następne spróbuję ze sznureczkiem bo zdarzyło nam się zacisnąć troszkę za ciasno, więc trzeba uważać:0
Biega już w nich kilka dni i sprawują się niesamowicie:)) Stopki ciepłe, butów nie gubimy... wszyscy zadowoleni a najbardziej babcia;)
Oczywiście, rozpędem poszyłam trochę więcej ale to na następny raz:)