No i usiadłam szybko do zrobienia chłopakowego anioła :)
Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia postera zapraszającego na "smakowity" poranek i nie mogę Wam pokazać Gavina... może to kiedyś nadrobię a na razie musicie wierzyć na słowo, że superowy z niego chłopak:))
W zamyśle od początku miał być niebieski, no i dość niebiesko skończył;)
Gotowy do ciężkiej stróżującej pracy i pocieszania dziecięcych smuteczków... te akurat będą trochę poważniejsze niż u innych dzieci ale mam nadzieję, że podoła:))
Serce też dostał niebieskie...
Gotowy do zapakowania...
Gotowy do drogi :)
Dostarczony dzisiaj do Bread Basket i czeka na spotkanie z dzieciakiem;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 września 2013
wtorek, 17 września 2013
Akcja charytatywna Charity
Jak na zamówienie pojawiła się piękna irlandzka jesień zachęcając do wzięcia w akcji charytatywnej dla dzieci chorych na leukemię. Pada, siąpi a tu można iść do kawiarenki na kawę i ciacho i jeszcze wspomóc potrzebujących, mniam i ciepełko wokół serducha:))
To za jej przyczyną pojawił się Anioł Stróż, taki trochę dzieciaty trochę dziewczyński. Pomysł gdzieś spomiędzy Tildy i artmamowania przy inwencji własnej....
I też za jej przyczyną pojawiło się trochę zamieszania, no powiedzmy że i ja nie doczytałam dokładnie kilku rzeczy:(
Jej akcją, jak widać jest marsz charytatywny a Coffee Morning in Bread Basket był dla.... chłopca Gavina Glynna ale teraz to i ja nie jestem pewna czy to dwoje dzieci czy tylko jedno... Muszę się dopytać...
Obojętnie Anioł dzisiejszy był dziewczyński a chłopiec wymaga innego Stróża;).
A tak wygląda z drugiej strony:
już prawie gotowy do drogi:))
No i w drogę...
Po małej konsternacji poprosiłam o przekazanie dziewczyńskiego Anioła i obiecałam takiego w portkach na jutro:)) Pomysł już siedzi w mojej głowie teraz tylko do wieczora czekając na trochę "wolności" spod słodkiego jarzma.... Dziękujmy każdej chwili za zdrowie naszych dzieci... pomóżmy też tym którzy potrzebują:))
Po tejże przyjemnej godzince trzeba było spojrzeć pogodzie w oczy i siąpiącej mżawce nie mżawce stawić czoła...
Jak widać to taki deszcz nie deszcz, ciepło, mży ale pospacerować można i pokrakać na najmilsze z irlandzkich ptasząt;) Pan Ząbek też zadowolony...
Na koniec złapałam moje dalie, które posadziłam tej wiosny i dzielnie przetrwały tegoroczną suszę... Jest jeszcze trzecia odmiana ale dopiero ma pąki, powinna być pomarańczowo-żółta:)
Piękne są z takimi zawieszonymi kroplami...
Muszę spróbować jeszcze przy innym świetle, bo te znów są przekłamane. Ostatnia dalia jest prawie bordowo czarna:))
To za jej przyczyną pojawił się Anioł Stróż, taki trochę dzieciaty trochę dziewczyński. Pomysł gdzieś spomiędzy Tildy i artmamowania przy inwencji własnej....
I też za jej przyczyną pojawiło się trochę zamieszania, no powiedzmy że i ja nie doczytałam dokładnie kilku rzeczy:(
Jej akcją, jak widać jest marsz charytatywny a Coffee Morning in Bread Basket był dla.... chłopca Gavina Glynna ale teraz to i ja nie jestem pewna czy to dwoje dzieci czy tylko jedno... Muszę się dopytać...
Obojętnie Anioł dzisiejszy był dziewczyński a chłopiec wymaga innego Stróża;).
już prawie gotowy do drogi:))
No i w drogę...
Po małej konsternacji poprosiłam o przekazanie dziewczyńskiego Anioła i obiecałam takiego w portkach na jutro:)) Pomysł już siedzi w mojej głowie teraz tylko do wieczora czekając na trochę "wolności" spod słodkiego jarzma.... Dziękujmy każdej chwili za zdrowie naszych dzieci... pomóżmy też tym którzy potrzebują:))
Po tejże przyjemnej godzince trzeba było spojrzeć pogodzie w oczy i siąpiącej mżawce nie mżawce stawić czoła...
Jak widać to taki deszcz nie deszcz, ciepło, mży ale pospacerować można i pokrakać na najmilsze z irlandzkich ptasząt;) Pan Ząbek też zadowolony...
Na koniec złapałam moje dalie, które posadziłam tej wiosny i dzielnie przetrwały tegoroczną suszę... Jest jeszcze trzecia odmiana ale dopiero ma pąki, powinna być pomarańczowo-żółta:)
Muszę spróbować jeszcze przy innym świetle, bo te znów są przekłamane. Ostatnia dalia jest prawie bordowo czarna:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)